Przejdź do treści

Jak zaplanować naukę do zimowej sesji egzaminacyjnej, żeby nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę?

Nauka Sukces Zdrowie Edukacja, Porady

Student w okularach robi notatki z książek przy lampie w bibliotece, nauka do zimowej sesji egzaminacyjnej

Naukę do zimowej sesji najlepiej zacząć planować 6-8 tygodni przed pierwszym egzaminem, czyli w listopadzie. Wystarczy wypisać wszystkie egzaminy i zaliczenia z datami, oszacować ilość materiału z każdego przedmiotu, a potem rozłożyć go na tygodnie tak, żeby ostatnie 7-10 dni przed każdym egzaminem zostawić na powtórki, a nie na pierwsze czytanie notatek. Regularne sesje po 1,5-2 godziny kilka razy w tygodniu dają więcej niż kilka nocy spędzonych nad książkami tuż przed terminem.

Od czego zacząć: mapa sesji i lista materiałów

Pierwszy krok jest prosty i zajmuje jeden wieczór. Zbierz w jednym miejscu informacje, które zwykle są rozproszone po sylabusach, mailach od prowadzących i grupach na komunikatorach:

  • daty egzaminów i zaliczeń, także tych w terminie "zerowym",
  • forma każdego egzaminu: test, pytania otwarte, ustny, projekt,
  • zakres materiału: wykłady, ćwiczenia, lektury obowiązkowe,
  • warunki dopuszczenia, na przykład zaliczone kolokwia albo oddane sprawozdania,
  • czego brakuje: notatek z opuszczonych zajęć, prezentacji, listy pytań.

Już na tym etapie widać, który przedmiot jest najtrudniejszy i gdzie masz największe zaległości. Braki w notatkach uzupełnij teraz, w listopadzie. W styczniu wszyscy będą ich szukać jednocześnie.

Jak rozłożyć materiał na tygodnie

Dobry plan liczy się od końca. Wpisz do kalendarza daty egzaminów, a potem cofnij się i zaznacz okres powtórek przed każdym z nich. Czas, który zostaje wcześniej, przeznacz na przerobienie materiału po raz pierwszy.

OkresCo robisz
8-6 tygodni przed sesjąPorządkujesz notatki, uzupełniasz braki, przerabiasz najtrudniejszy przedmiot
6-3 tygodnie przed sesjąPrzerabiasz kolejne przedmioty, robisz własne streszczenia i fiszki
3-1 tydzień przed sesjąRozwiązujesz zadania i testy z poprzednich lat, uczysz się z pytań
Ostatnie dni przed egzaminemKrótkie powtórki, odpoczynek, sen

Uwzględnij przerwę świąteczną. Wiele osób zakłada, że w święta nadrobi zaległości, a potem okazuje się, że rodzinne spotkania i wyjazdy zabierają większość czasu. Bezpieczniej zaplanować w tym okresie najwyżej połowę zwykłego tempa.

Przy kilku egzaminach w krótkim odstępie przeplataj przedmioty zamiast uczyć się każdego blokiem przez tydzień. Mózg lepiej utrwala wiedzę, gdy wraca do tematu po kilku dniach, niż gdy powtarza go wielokrotnie jednego wieczoru.

Metody nauki, które naprawdę działają

Najczęstszy błąd to wielokrotne czytanie notatek i podkreślanie tekstu. Daje poczucie znajomości materiału, ale słabo przekłada się na wynik egzaminu. Lepsze efekty przynoszą metody, w których trzeba coś z pamięci wydobyć:

  1. Odpytywanie się. Po przeczytaniu rozdziału zamknij książkę i zapisz albo powiedz na głos, co zapamiętałeś. Potem sprawdź, czego zabrakło.
  2. Fiszki z powtórkami w odstępach. Papierowe albo w aplikacji. Karty, które sprawiają trudność, wracają częściej, a opanowane rzadziej.
  3. Zadania i pytania z poprzednich lat. Pokazują, jak prowadzący formułuje pytania i na czym się skupia.
  4. Tłumaczenie innym. Jeśli potrafisz wyjaśnić zagadnienie koledze w kilku zdaniach, rozumiesz je. Jeśli nie, wiesz, do czego wrócić.
  5. Własne schematy. Mapy pojęć i tabele porównawcze pomagają przy przedmiotach z dużą liczbą definicji i klasyfikacji.

Pojedyncza sesja nauki powinna mieć jasny cel, na przykład "rozdziały 3 i 4 z fiszkami", a nie "trochę statystyki". Pomaga technika pracy w blokach: 25-50 minut skupienia, potem krótka przerwa. Więcej sposobów na utrzymanie uwagi bez dodatkowych aplikacji opisaliśmy w tekście o rozwijaniu koncentracji.

Nauka w grupie pomaga, pod warunkiem że ma jasne zasady. Najlepiej sprawdzają się dwie lub trzy osoby, które wcześniej przerobiły materiał samodzielnie, a na spotkaniu odpytują się nawzajem i wyjaśniają sobie trudniejsze zagadnienia. Wspólne czytanie notatek od zera zwykle kończy się rozmową o wszystkim poza egzaminem. Ustalcie więc z góry zakres spotkania, czas trwania i to, kto przygotowuje pytania.

Sen, przerwy i stres przed egzaminem

Zarwana noc przed egzaminem zwykle więcej odbiera, niż daje. W czasie snu mózg utrwala to, czego uczyliśmy się w ciągu dnia, a niewyspanie pogarsza koncentrację i pamięć roboczą. W okresie sesji trzymaj się w miarę stałych godzin snu i nie przesuwaj nauki na późną noc.

Zimą dochodzi jeszcze krótki dzień. Ucz się przy dobrym oświetleniu, rób przerwy na krótki spacer w świetle dziennym i wietrz pokój. Ruch nawet przez kwadrans poprawia samopoczucie i pomaga wrócić do nauki z czystą głową.

Lekki stres przed egzaminem jest normalny i mobilizuje. Jeśli jednak paraliżuje, pomagają proste techniki: spokojny oddech z wydłużonym wydechem, przygotowanie wszystkiego dzień wcześniej i przećwiczenie egzaminu w warunkach zbliżonych do prawdziwych. Psychologiczne sposoby radzenia sobie z napięciem znajdziesz w artykule o budowaniu odporności na stres.

Kiedy plan się sypie

Nawet najlepszy harmonogram zderza się z chorobą, pracą albo dodatkowym projektem. Zamiast porzucać plan, zrób przegląd raz w tygodniu, na przykład w niedzielę wieczorem:

  • sprawdź, co udało się zrobić, a co przesunąć,
  • przenieś zaległości na konkretne dni, a nie na "kiedyś",
  • jeśli brakuje czasu, ustal priorytety: najpierw przedmioty, od których zależy zaliczenie roku, potem te, które można poprawić w sesji poprawkowej,
  • zapytaj prowadzącego o konsultacje, gdy czegoś nie rozumiesz. Listopad i grudzień to dobry moment, w styczniu terminy są oblężone.

Warto też sprawdzić regulamin studiów: zasady terminów poprawkowych, możliwość przełożenia egzaminu z powodu choroby i warunki wpisu warunkowego. Znajomość tych zasad zmniejsza stres, bo wiesz, jakie masz wyjście awaryjne.

Sesja jest wymagająca, ale przewidywalna. Daty znasz z wyprzedzeniem, materiał też. Kilka godzin poświęconych teraz na plan oszczędza nerwów w styczniu i pozwala spędzić święta bez poczucia, że wszystko czeka na ostatnią chwilę.

Przeczytaj także